Linux Mint – darmowy, przyrodni bliźniak Windowsa

Jeśli szukasz darmowej alternatywy dla Windowsa, a przy tym chcesz czuć się jakbyś dalej używał „okienek”, to właśnie Linux Mint powinien cię zainteresować.
Ideą przyświecającą tworzeniu Linux’a Mint, było stworzenie systemu łatwego w obsłudze, przyjaznego użytkownikowi, ładnego i po prostu wygodnego, lub jak kto woli, przeniesienie doświadczeń użytkownika znanych mu z Windowsa na platformę GNU – Linuxa.

Co przynosi nam Mięta?

Zacznijmy od tego, że po instalacji Linux’a Mint, jest on już gotowy do pracy, zupełnie jak Windows, a śmiem twierdzić, że nawet wychodzi mu to lepiej. Mamy pełny pakiet aplikacji, GIMPa, pakiet Office, odtwarzacz muzyki, wideo, klienta poczty, menedżera archiwów itd. Dla przeciętnego użytkownika, nie potrzeba nic więcej, czego nie przynosi nam świeża instalacja.

Linux Mint to też lepsza wydajność, szczególnie na słabszych maszynach i laptopach. Podstawowa wersja zużywa około 500-600 MB pamięci RAM, podczas gdy Windows ok. 1 GB. Szybkość działania też jest zdecydowanie na plus. Brak zamarzania, zawieszania się itp. To w mojej opinii główne zalety dystrybucji Mint.

Czy Linux Mint wygląda tak jak Windows?

To bardzo ważna kwestia dla osób nieprzyzwyczajonych do systemów spoza rodziny Windowsa. Zresztą nie ma się co dziwić, Windows ma bardzo dobry i czytelny interfejs, dlaczego więc odchodzić od dobrych wzorców?

Dlatego też polecam w takiej sytuacji wersję Cinammon, która do złudzenia przypomina Windowsa, a przy odrobinie pracy i chęci może wręcz go imitować.

A po drobnych modyfikacjach może wyglądać zupełnie jak Win10.

I tu właśnie widać przewagę Linuxa nad Windowsem, na pewnych polach. Oczywiście przy odpowiednim wkładzie pracy oba te systemy są praktycznie nieorganicznie elastyczne, jednak w Linuxie idzie znacznie szybciej i łatwiej wprowadzać zmiany, szczególnie w zakresie wyglądu interfejsu. Nie wspominając już o wyborze spośród wielu środowisk pulpitu (DE).

Skąd pobrać Linux Mint?

Najlepszym źródłem jest oczywiście strona wydawcy oprogramowania, czyli:
https://www.linuxmint.com/download.php

Tam znajdziemy różne wersje architektury procesora i środowiska. Po wybraniu interesującej nas kompilacji, przechodzimy na kolejną stronę, na której wybieramy serwer, z którego chcemy pobrać plik .iso.

Istnieje też możliwość pobierania przez sieć torrent, co jest zazwyczaj najszybszą z opcji.

Którą wersję Linux Mint wybrać?

Cinnamon – najlepsza na „pierwszy raz” z Linuxem, lekka, ładna, szybka. Duża możliwość dostosowania pod swoje preferencje. Wszystko łatwo dostępne i intuicyjne.

MATE – środowisko pokrewne dla GNOME. Jedno z najpopularniejszych środowisk Linuxa, cenione przez zaawansowanych użytkowników.

Xfce – bardzo lekka wersja, najlepsza na słabe maszyny. Okrojone możliwości konfiguracji w prosty sposób, ale to przekłada się na wydajność

KDE – najbardziej obfita, ale i chyba najładniejsza dystrybucja. Nieograniczone możliwości konfiguracji, tysiące widżetów, skórek i pakietów wizualnych.

Czego nie ma Mint?

Backdoorów, telemetrii, oprogramowania szpiegującego 🙂 A tak na poważnie to na pewno zauważysz różnice między Windowsem a Mintem. Jeśli jednak nie zrazisz się na początku to po jakimś czasie nie będziesz sobie wyobrażał powrotu na Windowsa.

Najważniejsze sprawy to oczywiście brak wielu programów. Jest oczywiście emulator Wine, który nie jest emulatorem, ale pozwala uruchamiać aplikację Windows na Linuxie i jest w tym całkiem niezły. Jeśli jednak nie jesteś profesjonalistą, np. grafikiem czy montażystą to spokojnie powinny wystarczyć ci darmowe zamienniki profesjonalnego oprogramowania Adobe, czy Autodesk.

Kolejną rzeczą są niewątpliwe gry. I mówiąc szczerze, jeśli chcesz grać to wybierz Windowsa. Oczywiście nie jest tak, że Linux nie nadaje się do gier i koniec, jednak z wielu powodów jest to niepraktyczne rozwiązanie. To jak orać pole jeepem, niby się da, zakopiesz się kilka razy, zatrzesz silnik, spalisz bak paliwa, tylko po co jak w stodole stoi traktor? Brzydki i stary, ale to zadanie spełni lepiej.

Warto spróbować

Szczególnie ze względu na to, że Linux Mint oferuje nam pracę z trybie Live, tzn. wystarczy wgrać na pendrive obraz systemu i przy bootowaniu bedziemy mogli jeszcze przed instalacją wypróbować jak działa ten system.

Należy brać poprawkę, na to, że system działający z pendrvie będzie bardziej ociężały i mniej funkcjonalny, ale może to dać obraz czego można spodziewać się po pełnej instalacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *